• Atomowy

Książka która zmienia życie - Atomowe Nawyki - James Clear ?

Zaktualizowano: 24 lut


Atomowy Inwestor - Recenzja książki Atomowe Nawyki James Clear - budowanie nawyku, motywacja wewnętrzna i zewnętrzna, rozwój osobisty.

Cześć! Zapraszam Cię do pierwszego wpisu na temat książek, które polecam w kontekście Rozwoju Osobistego oraz Edukacji Finansowej. Nie mogło by być inaczej abym tej serii wpisów nie zaczął właśnie od książki Atomowe Nawyki autorstwa Jamesa Cleara. Jeżeli jesteś ciekawy mojej opinii na jej temat oraz zastanawiasz się czy warto sięgnąć po tą pozycję - zapraszam do artykułu!


"Nawyki są procentem składanym od samodoskonalenia. Tak samo jak pieniądze pomnażają się dzięki procentowi składanemu, tak powtarzanie nawyków przynosi zwielokrotnione efekty."

#Recenzja #Ksiazka #Atomowe_Nawyki #James_Clear #Atomowy_Inwestor


Artykuł na skróty:

  1. O Autorze - James Clear

  2. O książce - Atomowe Nawyki

  3. Czego dowiedziałem się z książki Atomowe Nawyki?

  4. Dlaczego drobne zmiany przekładają się na duży efekt?

  5. Jak stworzyć dobry nawyk?

  6. Czym jest Nawykowy Dekalog?

  7. Uczyń to oczywistym - Pierwsze Prawo Nawyków

  8. Uczyń to atrakcyjnym - Drugie Prawo Nawyków

  9. Uczyń to łatwym - Trzecie Prawo Nawyków

  10. Uczyń to satysfakcjonującym - Czwarte Prawo Nawyków

  11. Jak przejść od bycia zaledwie dobrym do bycia prawdziwie wielkim?

  12. Co zrobić aby utrzymać motywację?

  13. Ocena książki - Atomowe Nawyki - James Clear

  14. Czy warto przeczytać książkę Atomowe Nawyki?

  15. Gdzie kupić książkę Atomowe Nawyki - James Clear ?


Ocena książki Atomowe Nawyki - Drobne Zmiany Niezwykłe Efekty - James Clear Ranking

O Autorze - James Clear


Starałem się na łączach Internetu znaleźć trochę informacji na temat James'a Cleara, więcej niż na okładce jego książki i na stronie domowej autora. Jak się okazało zbyt wielu informacji niestety nie ma - nawet na Wikipedii! W skrócie, James Clear jest pisarzem, który zawdzięcza niebywały sukces swojej książce Atomowe Nawyki (Atomic Habbits) - sprzedał ponad 5 milionów egzemplarzy! Wow!. Oprócz tego jest też mówcą, który w swoich wykładach i prelekcjach z zapałem i prostotą mówi o nawykach, podejmowaniu decyzji oraz ciągłym doskonaleniu. Nie bez powodu znalazł się na liście prelegentów w firmach z listy Fortune 500 (coroczny ranking 500 największych amerykańskich przedsiębiorstw organizowany przez magazyn Fortune), a jego prace były publikowane w takich magazynach jak Time, New York Times i Wall Street Journal czy CBS This Morning. Fragment jego przemówienia jest dostępny na serwisie YouTube, sami sprawdźcie -> LINK DO FILMU.


O książce - Atomowe Nawyki


Książka sama w sobie jest prosta, gdyż budowanie nawyków też takie powinno być. W książce omawiane są zasady i 4 prawa kreowania nawyków, utrwalania nawyków, piętrzenia nawyków i jednocześnie pozbywania się tych złych przyzwyczajeń.

Autor w książce opisuje fundamentalny model, jakim są cztery kroki nawyków - wskazówka / pragnienie / reakcja / nagroda, a następnie rozwija i omawia tzw. cztery prawa zmiany zachowania - uczyń to oczywistym / uczyń to atrakcyjnym / uczyń to łatwym / uczyń to satysfakcjonującym. Dodatkowym rozdziałem są też metody zaawansowane, które tak na prawdę dotykają tematu genetyki, talentów i znanych z życia każdemu zasad tworzenia przyzwyczajeń.


Czego nauczyłem się o nawykach z książki - Atomowe Nawyki?


W tej części artykułu streszczam moje notatki z czytanej książki, przytaczam cytaty, treści, myśli autora oraz obrazuję własnymi schematami i ilustracjami to co uważam za najbardziej wartościowe. Staram się zrobić pigułkę wiedzy, dzięki której utrwalam zdobytą wiedzę a Ty możesz się czegoś ciekawego dowiedzieć i możesz podjąć lepszą decyzję czy ta książka będzie dla Ciebie wartościowa.


Sam autor przyznaje (niestety nie posiadam wiedzy aby temu potwierdzić bądź zaprzeczyć), że w książce ujęty jest pierwszy model ludzkiego zachowania, który uwzględnia wpływ bodźców zewnętrznych (np. zapachy, kolory, dźwięki) jak i wewnętrznych (np. emocje, fizjologia) na mechanizm tworzenia nawyków. Zaprezentowany model dodatkowo bazuje na naukach behawioralnych i kognitywnych, a w książce można odnaleźć wiele odniesień literaturowych, które skłaniają się ku temu, że cała koncepcja nie jest wyssana z palca.

Drobne zmiany, niezwykłe efekty.

Ta myśl, jest głównym przekazem, który emanuje z całej książki. Autor namawia i argumentuje, abyśmy małymi jak atomy krokami budowali lepszą wersję siebie. Abyśmy nie próbowali wyznaczać sobie ambitnych celów tylko abyśmy utożsamili się z dalekosiężną ideą, a wszystko inne przyjdzie jako naturalna kolej rzeczy. Brzmi prosto, brzmi banalnie, ale czy odkrywczo?


Dlaczego drobne zmiany przekładają się na duży efekt?


Mianem atomowych nawyków autor książki określa pewne bardzo niewielkie (najmniejsze) elementy składowe większego systemu. Sumowanie takich elementów w dłuższej perspektywie działa niczym procent składany, i przejawia się w znaczących korzyściach.

"Jeżeli potrafisz poprawić się o 1% dziennie przez rok, to na koniec będziesz 37 razy lepszy względem poziomu, z którego zaczynałeś (...) jeżeli z dnia na dzień będziesz pogarszał się o 1% to w ciągu roku zjedziesz praktycznie do zera."

Powyższa zasada tyczy się zarówno kumulacji tych pozytywnych (produktywność, wiedza, relacja) jak i negatywnych (stres, negatywne myśli, gniew) czynności, które nam towarzyszą dosłownie wszędzie i cały czas. Często jednak akceptujemy je, traktujemy jako naturalną kolej rzeczy i nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak silne działanie może mieć w czasie. Przytoczone w książce przykłady zdecydowanie uświadamiają, że te wszystkie małe atomy mają duże znaczenie.

"Nie osiągasz celów, które sobie stawiasz bo przegrywasz na poziomie systemów ich osiągania"

James Clear kładzie bardzo duży nacisk w książce, na uświadomienie sobie faktu, że wyznaczenie celów nie ma kompletnie sensu. Utożsamienie się z działaniem, stworzenie systemu to jedyna słuszna droga. Jeżeli zdołasz osiągnąć znaczony cel, doznasz zaspokojenia, uzyskasz nagrodę i zakończysz działania które do niego doprowadziły. Jeżeli zaś nie uda Ci się osiągnąć celu ulegniesz frustracji, demotywacji i pogrążysz się w depresji. Utożsamienie się z pewnymi działaniami skutkuje tym, że wszystko co określasz celem, przyjdzie samoistnie jako naturalna kolej rzeczy. Zamiast mówić, że przebiegniesz maraton, powiedz sobie, że zostajesz biegaczem i po prostu zacznij to robić, a za rok czy dwa maraton stanie się osiągalny. Takie podejście zupełnie transformuje twoją postawę, zmienia tożsamość opartą na celach na tożsamość opartą na systemie.


Jak osiągnąć sukces i rezultat, czy poprzez ambitne cele czy budując system nawykowy?
"Nie rozwijasz się do poziomu wyznaczonych celów, tylko do poziomu stosowanych systemów."

Jak stworzyć dobry nawyk?


W książce znajdziemy wiele przydatnych rad oraz przykładów jak skutecznie budować nawyki - odbiorca nie pozostaje jedynie z suchymi faktami a z pełnym pakietem informacji jak należy wypracowywać system. Ja przygotowałem własny schemat na podstawie notatek z książki Atomowe Nawyki, który znajdziecie poniżej. Na marginesie dodam, że z samej książki zrobiłem aż 49 stron zdygitalizowanych notatek, używając do tego mojego tablet Samsung Tab S7 - szczerze polecam i nie jest to lokowanie produktu!


Jak działa pętla nawyku, elementy pętli nawyku to sygnał, pragnienie, reakcja, nagroda, składa się z fazy problemu i fazy rozwiązania.

Myślę, że idea pętli zwrotnej nawyku jest zrozumiała - sygnał (bodziec) wiążemy z nagrodą (satysfakcją) i na odwrót. Często działamy tak odruchowo, że elementy składowe całego mechanizmu tj. pragnienie i reakcja zupełnie pomijamy a dokładnie nie bierzemy ich pod uwagę, że występują. Pętle można podzielić na dwa etapy - Fazę Problemu i Fazę Rozwiązania. W fazie problemu uświadamiamy sobie, że trzeba coś zmienić, zrobić np. zaspokoić głód, a w fazie rozwiązania podejmujemy już konkretne działania uzyskując zamierzoną zmianę np. uczucie sytości. Jednakże, co jest bardzo ciekawe, uzyskanie nagrody ulega skojarzeniu z pragnieniem a reakcja zostaje skojarzona z sygnałem.

Przykład

Dzięki książce Atomowe Nawyki, zrozumiałem moją pewną pętlę nawykową, którą nagminnie stosowałem w pracy. Sygnał - rozpoczęcie nowego trudnego tematu w pracy (np. trudny e-mail, obliczenia, analiza wyników), Pragnienie - chce szybko skończyć i mieć to za sobą, chce się skupić - stres, Reakcja - Robię sobie kawę (może drugą, trzecią, czwartą bez znaczenia), Nagroda - pijąc kawę łagodzę stres związany z wyzwaniem lub frustracją. Co z tym idzie, kawa (Nagroda) zostaje skojarzona z efektywnym działaniem (Pragnienie) a robienie kawy (Reakcja) skojarzona z samym myśleniem o nowym zadaniu do zrobienia (Sygnał). Aktualnie ten nawyk ulega u mnie transformacji, ale o tym napiszę innym razem.


Czym jest Nawykowy Dekalog?


James Clear w swojej książce Atomowe Nawyki stworzył cztery prawa i niczym Mojżesz na kamiennych tablicach daje nam je w prezencie. Czy prawa o których napisał James Clear są czymś odkrywczym? Czymś, po przeczytaniu czegoś otwiera nam się nowa świadomość i zaczynamy postrzegać świat niczym Neo z Matrixa? Raczej nie, ale daje nam to w prosty i przejrzysty sposób pogląd na to czym się w życiu powinniśmy kierować. Szczerze to odkrywamy siebie na nowo, gdyż mam wrażenie, że niejednokrotnie oczekujemy od siebie nawzajem zbyt wiele w zbyt krótkim czasie, że aż zapominamy kim jesteśmy. Wszystkie cztery prawa, których ideę w pigułce przedstawię poniżej, są tak na prawdę czymś czym kierujemy się będą dziećmi. Dla przykładu, nasza naukę chodzenia zaczynamy od pełzania, raczkowania, pierwszych uniesień, pierwszych kroków, biegania i skakania - czy to aby nie wygląda jak zasada poprawy naszych działań o 1% dziennie? Dokładnie! To dlaczego jeżeli chcemy coś robić to od razu mierzymy wysoko? Dlaczego naukę biegania sportowego zaczynamy od zakupów specjalistycznej odzieży, zegarka, pulsometru, planów treningowych? Ano dlatego, że spodziewamy się, że te wszystkie gadgety pozwolą nam osiągnąć szybsze efekty, a zapominamy o najważniejszym, o tym aby utożsamić się z bieganiem. Wszystkimi naszymi niepowodzeniami obarczamy wszystko inne - źle działające gadgety, pogodę, trasę, psa bez smyczy, żonę, dzieci itd.


Receptę na powyższe zmagania znajdziesz w czterech odrębnych rozdziałach, które poświęcone są Prawom Nawyków.


Uczyń to oczywistym - Pierwsze Prawo Nawyków


Każde działanie zaczyna się od pierwszego kroku. Według James'a Cleara budowanie nawyków, należy rozpocząć od budowania własnej świadomości. Wyczuć na jakie sygnały jesteśmy wrażliwi, jakie nawyki są obecne w naszym życiu i otoczeniu i co możemy z nimi zrobić. Umożliwia to przesunięcie pewnych nieświadomych informacji z nieświadomości do strefy świadomości.

"Dopóki nie uświadomisz sobie nieświadomego, będzie ono kierowało twoim życiem, a Ty nazwiesz to przeznaczeniem." (Carl Gustav Jung)

W tym rozdziale zapoznasz się także z metodą piętrzenia nawyków, jak wykorzystać satysfakcję i nagrodę nawyku który sprawia Ci przyjemność do tego aby był kojarzony z nawykiem, który chcemy sobie wypracować. Jak skutecznie eksponować sygnały, poprzez architekturę otoczenia, i jak jeden pojedynczy bodziec (atomowy bodziec) może być kojarzony z całym ogólnym kontekstem, a nie tylko z pojedynczym działaniem. Odkryjesz także prawdę o tym, że budowanie nawyków jest zaraźliwe a każdy nawyk najłatwiej buduje się w nowym otoczeniu (nowe miejsce = nowy nawyk).

"Każdy nawyk powinien mieć swój dom."

Najłatwiejszym zaś sposobem na wyzbycie się złych nawyków, jest osłabienie sygnałów - uczynienie ich niewidocznym. Z naszej pętli nawykowej widać, że osłabiając (nie mówię już o zupełnym zlikwidowaniu) sygnał osłabiamy też pragnienie, co za tym idzie przestajemy powoli kojarzyć go z reakcją, która zaś nie kojarzy się zwrotnie z sygnałem - przestajemy myśleć o potencjalnej nagrodzie.


Uczyń to atrakcyjnym - Drugie Prawo Nawyków


Nic bardziej nie działa na nas motywująco jak atrakcyjność tego co robimy. Robimy sobie zdjęcie - używamy filtrów aby podrasować kolory, mamy dobrze wyćwiczone ciało - używamy odzieży, która eksponuje nasze doskonałości, osiągamy jakiś sukces zawodowy - aktualizujemy LinkedIn, kupujemy nowe auto - oczekujemy Laik-ów na profilu Facebook. Skoro atrakcyjność tak mocno na nas działa to wykorzystajmy ją do budowania nawyków. Ale jak?


Tutaj autor powołuje się na badania, w których pętla nawykowa dodatkowo jest stymulowana hormonem - dopaminą, która jako nasz fizjologiczny neuroprzekaźnik wywołuje u nas uczucie zadowolenia i spełnienia. Jeżeli robimy coś za pierwszym razem, lub budujemy nawyk, dopamina pojawia się dopiero przy nagrodzie, w utrwalonych już nawykach stężenie dopaminy w organizmie pojawia się już przy samym sygnale! Dlatego często u osób, które mają złe nawyki samo uczucie zadowolenia i radości występuje już przy samym fakcie myślenia (sygnał).


Rozdział prezentuje model jak dzięki złym nawykom i dopingu dopaminowym, który wtedy występuje budować nowe, korzystane dla naszego zdrowia dobre nawyki. Wprowadzone zostaje metodą piętrzenia nawyków z metodą łączenia pokus - jeżeli jesteś zaciekawiony, więcej szczegółów znajdziesz w książce!


Warto również nadmienić, że podświadomie wydaje nam się, że naśladownictwo jest kojarzone z atrakcyjnością. Często postępujemy tak samo jak nasi idole, jak osoby które są dla nas autorytetami - i nie ma to nic kompletnie wspólnego z tym, czy takie zachowania czy działania są słuszne czy nie. Najczęściej naśladujemy osoby bliskie, liczne grupy oraz grupy wpływowe. W myśl prostej zasady "z kim się zadajesz takim się stajesz" autor namawia i dokumentuje przytoczonymi badaniami, że skuteczne budowanie nawyku można wzmocnić poprzez obracanie się i funkcjonowanie w określonym środowisku ludzi, mających tą samą ideę. Znów powracamy do utożsamiania się z działaniem - chcąc być biegaczem raczej szukasz takiego środowiska, które zapewni Ci wsparcie w zakresie biegania a nie skoków na główkę, tylko pamiętaj, że ty chcesz pracować systemowo a nie w oparciu na wyznaczone cele.

"Jeżeli nawyk skutecznie zaspokaja jakąś potrzebę rozwijasz w sobie pragnienie do jego kontynuowania."

Uczyń to łatwym - Trzecie Prawo Nawyków


Wielokrotnie słyszałem, i osobiście też tego doświadczałem, że dobrze by było "coś" zrobić. Planowania, kalkulacje, szukanie optymalnych rozwiązań, porady eksperckie, recenzje, rankingi - czyli wszystko to jest ważne, ale nie to co jest najważniejsze - działanie! Tego właśnie wielokrotnie brakuje w tym co zamierzamy zrobić, gdyż łatwo jest operować tylko i wyłącznie w sferze teorii bez praktyk. Podświadomie doznajemy tzw. zajętości - mamy wrażenie że już coś robimy w tym zakresie, bo przecież czytamy, planujemy, myślimy o tym, rozmawiamy sami ze sobą, ale to nie daje żadnych konkretnych rezultatów. Można się nie zgodzić, gdyż rezultatem jest też budowanie świadomości i wiedzy z danego obszaru. Zgoda, ale czy czytanie o tym jakie buty do biegania wybrać, czy lepiej długie czy krótkie skarpetki, czy zegarek dla ultra-maratończyków czy zwykły fit-band sprawiły, że zrobiliśmy pierwsze okrążenie po parku? Nie!

"Idź powoli, ale nigdy się nie cofaj."

Konsekwencja, konsekwencja konsekwencja - w atomowym wydaniu. Rób co masz robić, rób regularnie, z minimalnym postępem, ale rób i działaj. Działaj zgodnie z wypracowanym systemem. Utożsamiaj się z przekonaniem kim chcesz być.


Na początku lat 90-tych, szwedzki psycholog, dr K. Anders Ericsson z Uniwersytetu na Florydzie opublikował wyniki swoich badań, w których wykazał, że aby osiągnąć poziom mistrzowski w dowolnej dziedzinie, należy poświęcić około 10000 godzin. Czy to dużo? Zakładając, że dziennie poświęcimy 8h pracy/treningu nad rozwojem naszych umiejętności to poziom mistrzowski osiągniemy za około 3,5 roku. Wydaje się, że jest to do zrobienia, ale czy jesteśmy w stanie dziennie przez 8h, przez ponad trzy lata, pracować nad doskonaleniem naszego fachu? Realnie przyjmijmy, że amatorsko dziennie poświęcimy 1h na kształcenie naszych umiejętności, to da nam okres około 27 lat. Trochę długo.


Pewnie się zastanawiasz dlaczego o tym piszę? W książce Atomowe Nawyki James Clear przytacza pewne badania w których zbadano, że to nie długość trwania danej czynności umożliwia nam wyrobienie nawyku a częstotliwość, czyli systematyka. Jeżeli kiedykolwiek w życiu, chciałeś przesunąć szafę to wiesz, że najpierw musisz użyć znacznie większej siły by ją wprawić w ruch (opór statyczny) a potem jakoś idzie choć opór nadal występuje, ale trochę mniejszy. Uby przekroczyć próg nawyku, musisz najpierw pokonać pewną barierę, a wraz z większą częstotliwością staje się to łatwiejsze, a potem wchodzi już w krew (nawyk). Takim mechanizmem niestety często ulegamy nałogom, najpierw 1 piwko, potem 2 piwka, potem mała buteleczka, a potem już idzie, i nim się zorientujemy minęły lata. Przetransformowanie tej zależności umożliwia jednak budowanie tych pozytywnych nałogów, zasada jest ta sama, tylko odwrotne korzyści.

Nawyki są jak wjazdy na autostradę. Prowadzą ściśle określoną drogą i zanim się zorientujesz już jedziesz."

Uczyń to satysfakcjonującym - Czwarte Prawo Nawyków


Ludzie są bardziej skłonni powtarzać jakieś zachowanie, jeżeli wiąże się ono z przyjemnymi zrachowaniami. Jest to bardzo prosty sygnał dla mózgu - działanie = przyjemność = zapamiętaj = powtórz. Jeżeli zaś, jakieś działanie nie jest satysfakcjonujące to nie daje nam żadnej motywacji aby je powtórzyć, tym samym wystąpienie nawyku jest mało prawdopodobne.


Niestety, ale nasze odzwierzęce pochodzenie pozostawiło nam w prezencie pragnienie natychmiastowej nagrody - środowisko natychmiastowej gratyfikacji. Związane jest to z pierwotnymi instynktami - działania instynktowne (jestem tu i teraz), dlatego tak usilnie staramy się osiągnąć szybkie efekty- dieta cud, schudnij 10 kg w dwa dni, język angielski w 2 miesiące. Pewne czynności dają nam założony efekt ale jest to dość małą skala sukcesu. Aby osiągnąć duży sukces musimy podążać ścieżkom środowiska z odroczoną gratyfikacją, choćby nawet samym atomowym podejściem!

"Koszt dobrych nawyków ponosimy w teraźniejszości. Koszt złych nawyków ponosimy w przyszłości."

Proste stwierdzenie i tym samym uświadamiające. Korzyści ze zdrowego trybu żywienia możemy odczuwać od pierwszych dni zmiany nawyków żywieniowych. Złe nawyki żywieniowe na co dzień nie dadzą o sobie znać, ale zapukają w przyszłości, gdy będzie już za późno.


Zdecydowanie aby podtrzymać pewne nawykowe działania, należy połączyć ze sobą mechanizm gratyfikacji odroczonej w czasie z mechanizmem natychmiastowym. Zastanawiałem się jak to zrobić i skonstruowałem poniższy Schemat Budowania Tożsamości Nawykowej:

Schemat, Budowanie Tożsamości Nawykowej, Mała i Duża Gratyfikacja, Wzmocnienie Ideologii, Piętrzenie Nawyków

Jak to rozumieć? Mała gratyfikacja pozwala wzmocnić nawyk pierwotny, duża gratyfikacja wzmacnia natomiast całą ideologię, czyli potwierdza słuszność utożsamiania się z ideą. Małe i duże gratyfikacje można wykorzystać do piętrzenia nawyków, tworzenia nowych, czyli metody w której nagroda staje się sygnałem do działania.


Jak przejść od bycia zaledwie dobrym do bycia prawdziwie wielkim?


Ostatnia część książki jest poświęcona tym zagadnieniom, które mają istotny wpływ na budowanie nawyków ale nie znalazły zastosowania w przytaczanych wcześniej prawach. Omówiony został wpływ talentów czy cech osobowości jako naturalnych determinantów do pewnych dyscyplin, co genetycznie upraszcza budowanie nawyków. Warto jednak pamiętać, że geny (talenty) nie decyduj a o Twoim losie ale decydują czy masz większe szanse na powodzenie.

"Geny predysponują, ale nie determinują." (Gabor Mate)

Skup się na własnej grze a nie na tym w co grają inni. Jeżeli akurat nie jesteś pretendentem do złotego medalu w skokach wzwyż ale uwielbiasz skakać to znajdź inną dyscyplinę, gdzie Twój wyskok może dać Ci przewagę nad innymi. Granie we własną grę sprawa, że rozwijamy nasze naturalne predyspozycje i stajemy się niepokonanymi specjalistami.


Co zrobić aby utrzymać motywację?


Dwie główne lekcje jakie zanotowałem to metoda śledzenia nawyków oraz metoda 4%. Zaleta śledzenia nawyków sprawia że wizualna zmiana wzmacnia efekt, gdyż jest jednoznaczna z dowodem postępu. Tym samym nasz mózg odbiera to w następujący sposób: śledzenie = nagroda = wzmocnienie = większa częstotliwość nawyku = większa motywacja. Pamiętajmy jednak, że śledzenie i pomiar postępu jest ważny ale nie najważniejszy! Jeżeli wskaźnik nie będzie pokazywał naszych oczekiwać możemy stracić motywację!

"Gdy wskaźnik zaczyna być traktowany jako cel, przestaje być dobrym wskaźnikiem" (Prawo Goodharta)

Skuteczne utrzymanie motywacji to praca na granicy własnych możliwości. W momencie, gdy trudność zadania jest mała to motywacja jest niska i doskwiera nam nuda. Będziemy mieć równie niską motywację, gdy skala trudności osiągnie maksimum, lecz w tym przypadku strach będzie zapowiadał porażkę. Najwyższy stopień motywacji będziemy osiągać gdy trudność zadania nie będzie zbyt niska ani zbyt wysoka, a najlepiej taka na granicy naszych możliwości. Mówi o tym Prawo Yerkesa - Dodsona, który też zakłada, że najlepiej aby aktualne zadanie przewyższało nasze aktualne możliwości o 4%.


Ocena książki - Atomowe Nawyki - James Clear


Każdą książkę oceniam według tych samych kryteriów - moim zdaniem najistotniejszych. W każdym kryterium przyznaję punkty w skali trzystopniowej (0 - kiepsko, 0,5 - poprawie, 1 - elegancko) i wyciągam średnią, wynik zaokrąglam do połówek.

  1. Okładka & Estetyka - 0,5/1 - prosta i klarowna okładka, choć nie od razu się zorientowałem się że te małe kropeczki na literach mają symbolizować atomy. Brakuje mi jednak czegoś co by przykuwało uwagę, jakiegoś "click-baita", który my powiedział "kup mnie". Gdybym ta książka nie została mi polecona, pewnie nie kupił bym jej po okładce a pomyślałbym że to kolejna literaturowa papka.

  2. Struktura & Przejrzystość - 1/1 - książka jest logicznie podzielona na sekcje, i podsekcje, które dobrze się czyta, dodatkowym plusem są zwięzłe podsumowania pod koniec każdego rozdziału.

  3. Merytoryka & Cytowania - 1/1 - w książce znajdziemy dużo treści popartych licznymi odniesieniami literaturowymi, co bardzo cenię, gdyż wiem, że nie są to jedynie domysły ale twarde fakty.

  4. Jakość przekazu - 1/1 - książkę czyta się dość lekko i przyjemnie, nie ma w niej zbytnio wielu słów nasączonych kolokwializmem naukowym co nie zmusza do siedzenia ze słownikiem słów bliskoznacznych.

  5. Zaspokojenie potrzeb - 1/1 - dla osoby która chce poznać mechanizm budowania złych i dobrych nawyków, oraz jak się pozbywać tych złych i utrwalać te dobre - pozycja jak znalazł.

  6. Praktyczność - 1/1 - w książce oprócz suchych faktów i teorii znajdziemy również wiele przykładów, co ułatwia wizualizację i koncypowanie na temat budowania słanych nawyków. Osobiście zacząłem korzystać z zaproponowanych rozwiązań - działa!.

  7. Unikatowość - 1/1 - ciężko mi się odnieść, gdyż na koncie nie mam wielu pozycji o nawykach, dla mnie jest to nowość, jak sam autor podkreśla, że jest to pierwszego typu podejście do zrozumienia nawyków. Osoby, którym poleciłem tą książkę również odniosły wrażenie, że "to jest takie proste i oczywiste", co może świadczyć że jest w tym coś unikatowego.

  8. Ponadczasowość - 1/1 - Opisany sposób generowania nawyków można zastosować w każdym miejscu, czasie, etapie życia, wieku bez zbędnej transformacji całej wiedzy co na pewno daje dużą ponadczasowość.

  9. Autoreklama - 0,5/1 - autor zachęca do odwiedzenia swojej strony aby móc pobrać dodatkowe materiały, co też to uczyniłem, są one darmowe, jednakże szkoda, że nie zostały ujęte w książce.

  10. Cena vs. Jakość - 1/1 - książka o niezbyt wygórowanej cenie, plusem jest dostępność w Legimi w pakiecie.


Ocena końcowa 9/10

Ocena książki Atomowe Nawyki - Drobne Zmiany Niezwykłe Efekty - James Clear Ranking

Czy warto przeczytać książkę Atomowe Nawyki?


Zdecydowanie uważam, że książka Atomowe Nawyki jest pozycją, którą warto przeczytać z dwóch powodów. Po pierwsze książka uświadamia prostotę budowania wieloletnich nawyków, czego zrozumienie zdecydowanie przekłada się na większą auto świadomość własnych zachowań. Po drugie, jeżeli tylko będziesz tego chciał, książka podaje Ci na tacy mechanizmy postepowania i budowania nawyków jak i motywacji do działania.


Gdzie kupić książkę Atomowe Nawyki - James Clear ?


Oczywiście zachęcam Cię do skorzystania z poniższego okna w którym znajdziesz zawsze aktualną porównywarkę cen wybranej pozycji literaturowej, dzięki czemu możesz kupić najtaniej w ulubionym sklepie. I tak, dobrze się domyślasz, jest w nim ukryty link referencyjny, dzięki któremu uzyskam niewielką prowizję. Jest to chyba uczciwe podejście Czytelniku skoro po przeczytaniu mojej recenzji nabrałeś ochotę na zgłębienie tej pozycji literaturowej? Zapraszam!


 

Jeżeli dotrwałeś czytelniku do końca to serdecznie Ci dziękuję! Jeżeli masz jakieś uwagi, a może chcesz się czymś podzielić to zapraszam do komentowania lub kontaktu ze mną! Będę wdzięczny również za wszelkie polubienia oraz udostępnienia!

 

Pozdrawiam, Atomowy !